Dzisiaj jest Halloween już nie mogę się
doczekać idziemy z przyjaciółmi na dyskotekę
będzie......... zjadłam śniadanie i poszłam do
Payton
-Pa idę do Payton
-ok ale o której bedziesz
-nie wiem dzisiaj jest Halloween
więc będe u niej spała
-dobrze uwazaj na siebie
-ok papa
Jessica poszła się spakować wzieła swoje
przebranie i kosmetyki i wyszła
Jessica jest już u Payton .
-puk puk
-dzień dobry !
-dzień dobry jest Payton????
-tak jest proszę wejdz
-dziękuje.Payton!!!
Jessica poszła na górę i weszła do
pokoju koleżanki
-hej
-cześć dzisiaj jest Halloween !!!!:]
-no już nie moge sie doczekać
-ja też co wziełaś
-kosmetyki i moje przebranie!
-zrobimy próbny make up
-no ok!
Payton i Jessica robią sie na bóstwa
nagle do drzwi ich pokoju puka mama
-puk puk
-kto tam ??
-to ja przyszła Lauren
-ok niech wejdzie !
-cześc masz ciuchy i kosmetyki
-no pewnie
-robimy próbny make up co ty na to
-ok
-ok
Lauren właczyła muzykę wyciągneła swoje
rzeczy i razem z Payton i Jessicą zaczeły
się przebierać i malować
po2 godzinach ciężkiej pracy:]nareszcie skaczyły
zeszły do salonu i powiedziały:
-i jak ???????
mama aż zaniemówiła z wrażenia
-ślicznie naprawdę cudnie powiedziała mama
i nagle młodszy brat Payton szedł z jedzeniem
potknął sie i całe jedzenie spadło na sukienkę Jessiki
-uważaj jak chodzisz powiedziała gniewnym głosem Payton
-przepraszam cię Jessika za tego nieudacznika !!!!!!!
-Jak ty nazywasz brata ???
-to zobacz co narobiła!!
-przeprosił TAK!!
-dobrze nic się nie stało powiedziała Jessica
-idzcie na górę już
-dobrze dobrze
\
dalej jutro bo nie ma czasu :}}}}}]]]]]
niedziela, 31 października 2010
sobota, 18 września 2010
4.Rozdział Niezapomniana noc
Gdy Lauren, Justin i Payton dotarli do
pizzerii spotkali Caitlin
-O cześć
-Hej dawno cię nie widziałam
-Ato kto Payton ?
- A on to Justin a ona to Lauren
-hej Justin mam na imię Caitlin
-taa fajnie...
-mogę się dosiąść
-tak jasne siadaj
Justin i Caitlin długo ze sobą rozmawiali
a Lauren i Payton zostawili ich samych.
Justin poszedł do Caitlin nocować.
Gdy położyli się razem w łóżku Caitlin spytała
- jak się bawisz Justin?
- spoko a co?
- a co chciałbyś porobić?
- nie wiem, może ty coś zaproponujesz?
- masz dziewczynę?
- nie
Justin namiętnie przyciągnął do siebie Caitlin
ściągnął jej bluzkę a ona mu spodnie.
W tym czasie do pokoju weszła mama Caitlin
- co wy tu robicie?! kim jest ten chłopak?!
- yy mamo co ty tu robisz? a tak w ogóle to to jest Justin
- wynocha stąd! żebyś więcej mi się na oczy nie pokazał!
Justin opuścił dom Caitlin.
Drugiego dnia Caitlin zadzwoniła do Justina
-przepraszam cię za tą wtopę wczoraj w nocy
ale przyznasz że to była niezapomniana noc.
pizzerii spotkali Caitlin
-O cześć
-Hej dawno cię nie widziałam
-Ato kto Payton ?
- A on to Justin a ona to Lauren
-hej Justin mam na imię Caitlin
-taa fajnie...
-mogę się dosiąść
-tak jasne siadaj
Justin i Caitlin długo ze sobą rozmawiali
a Lauren i Payton zostawili ich samych.
Justin poszedł do Caitlin nocować.
Gdy położyli się razem w łóżku Caitlin spytała
- jak się bawisz Justin?
- spoko a co?
- a co chciałbyś porobić?
- nie wiem, może ty coś zaproponujesz?
- masz dziewczynę?
- nie
Justin namiętnie przyciągnął do siebie Caitlin
ściągnął jej bluzkę a ona mu spodnie.
W tym czasie do pokoju weszła mama Caitlin
- co wy tu robicie?! kim jest ten chłopak?!
- yy mamo co ty tu robisz? a tak w ogóle to to jest Justin
- wynocha stąd! żebyś więcej mi się na oczy nie pokazał!
Justin opuścił dom Caitlin.
Drugiego dnia Caitlin zadzwoniła do Justina
-przepraszam cię za tą wtopę wczoraj w nocy
ale przyznasz że to była niezapomniana noc.
piątek, 17 września 2010
3.Rozdział Przygoda w kinie
-mamo idę do Payton i idziemy razem do kina
-dobrze tylko uważaj na siebie
-pa
Lauren idzie do Payton po drodze spotyka Justina
-o hej -cześć Lauren tak?
-tak
-gdzie idziesz
-idę do Payton i idziemy razem do kina a mogę iść z wami
-no pewnie no to choć
Lauren i Justin świetnie się razem dogadują w drodze do Payton
-o jesteśmy już na miejscu
-ja idę zadzwonić do drzwi
- no dobra
Justin dzwoni do drzwi Payton otwiera
-Justin ?a co ty tu robisz gdzie Lauren ?
-Lauren stoi za płotem idę z wami do kina
-no dobra
-mamo idę do kina bęnde wieczorem pa
-no to co idziemy
-o cześć Lauren
-hej to co idziemy gdzie to kino ?
-niedaleko!
Lauren , Payton i Justin poszli do kina
20 min potem
-jesteśmy na miejscu
-łał ale wielkie to co wchodzimy
-Justin idziesz
-tak tak idę
-O nie
-co się stało Lauren
-to Christian
-to ten twój chłopak
-tak co on tu robi???
-cześć Lauren
-Christian co ty tu robisz przyjechałem do koleżanki
-dlaczego mi nie powiedziałeś
-a ty mi powiedziałaś no właśnie nie
-no ale..
-no co ty mi nic nie mówisz a ja mam
-no nie nie musisz idziemy
-tak idz sobie
Lauren z wielka złością weszła na sale kinową
2.20min potem
-ale boski film
-no ale strasznie długi
-to co teraz robimy idziemy na pizze
-Justin nie wymyślaj
-Ale Payton Justin ma racje idziemy na pizze.
Payton, Justin i Lauren poszli na pizze a Christian został sam.
-dobrze tylko uważaj na siebie
-pa
Lauren idzie do Payton po drodze spotyka Justina
-o hej -cześć Lauren tak?
-tak
-gdzie idziesz
-idę do Payton i idziemy razem do kina a mogę iść z wami
-no pewnie no to choć
Lauren i Justin świetnie się razem dogadują w drodze do Payton
-o jesteśmy już na miejscu
-ja idę zadzwonić do drzwi
- no dobra
Justin dzwoni do drzwi Payton otwiera
-Justin ?a co ty tu robisz gdzie Lauren ?
-Lauren stoi za płotem idę z wami do kina
-no dobra
-mamo idę do kina bęnde wieczorem pa
-no to co idziemy
-o cześć Lauren
-hej to co idziemy gdzie to kino ?
-niedaleko!
Lauren , Payton i Justin poszli do kina
20 min potem
-jesteśmy na miejscu
-łał ale wielkie to co wchodzimy
-Justin idziesz
-tak tak idę
-O nie
-co się stało Lauren
-to Christian
-to ten twój chłopak
-tak co on tu robi???
-cześć Lauren
-Christian co ty tu robisz przyjechałem do koleżanki
-dlaczego mi nie powiedziałeś
-a ty mi powiedziałaś no właśnie nie
-no ale..
-no co ty mi nic nie mówisz a ja mam
-no nie nie musisz idziemy
-tak idz sobie
Lauren z wielka złością weszła na sale kinową
2.20min potem
-ale boski film
-no ale strasznie długi
-to co teraz robimy idziemy na pizze
-Justin nie wymyślaj
-Ale Payton Justin ma racje idziemy na pizze.
Payton, Justin i Lauren poszli na pizze a Christian został sam.
2.Rozdzial Nowy dom i nowi przyjaciele
Trzy godziny jazdy i jestem już na miejscu
-jesteśmy:]
-tak wez swoje rzeczy i zanieś je do swojego pokoju
-ok
-Kochanie jak się ciesze ze jesteśmy
na miejscu
-tak tylko mała coś nie zadowolona
-nie przejmuj się da sobie rade
-mamo tato idę się przejść
-ok tylko się nie zgub
Mama myśli że jestem małą dziewczynką
a mam 16 lat
paczcie nowa na naszym osiedlu ja do niej idę
-Hej
-Cześć?
-jak masz na imię
-Lauren a ty
-Ja Payton
-Fajnie, jestem tu nowa i nikogo nie znam
-Oprowadzę cie po okolicy chcesz
-No pewnie
Lauren z Pauton poszły zwiedzać okolice po drodze
wpadły na Justina
-O hej Payton
-Cześć Justin to jest nowa dziewczyna na naszym osiedlu
-cześć jestem Justin a ty
-Hej ja jestem Lauren jestem tu nowa
-Na razie jutro się spotkamy idę do Channel -To pa -cześć
-O przystojny ma dziewczynę
-tak Channel nie lubimy jej ale jesteśmy zgrana paczką
teraz ty będziesz razem z nami
-to fajnie
-dobra choć dalej
-ok a ty masz chłopaka
-ja tak Danny się nazywa
-aha ja też mam chłopaka Christiana
-ale tu nie mieszka a właśnie miałam do niego zadzwonić
-to dzwoń
Lauren dzwoni i rozmawia z Christianem
-cześć
-czego chcesz
-miałam do ciebie zadzwonić jestem już na miejscu
-dlaczego mi nie powiedziałaś ze się wyprowadzasz
nic nie wiedziałem
-Kiedy miałam ci powiedzieć jak nie miałam czasu
-no właśnie nie miałaś czasu nawet dla mnie
-muszę kończyć pa Lauren
-cześć
-i co tam jesteś zła na niego
-nie on na mnie bo mu nie powiedziałam że się
wyprowadzam
-Odprowadzę cie do domu bo muszę już iść
-ok
Lauren z Payton idom do domu
-to pa do jutra zadzwonię do ciebie
-pa pa
-mamo jestem już w domu idę się rozpakowywać
-i jak tam było poznałaś kogoś
-tak poznałam Payton i Justina
jutro idę z Payton do kina
-to fajnie
- a gdzie tata musi mi powiesić półkę
-tata pojechał do miasta za godzinę będzie
-aha ok to ja idę się przespać
Lauren poszła spać tata pojechał do miasta a mama ?
-o jesteś już kochanie masz powiesić półkę Lauren w pokoju
-dobrze jutro idę spać jestem zmęczony
-ja też dobranoc.
-jesteśmy:]
-tak wez swoje rzeczy i zanieś je do swojego pokoju
-ok
-Kochanie jak się ciesze ze jesteśmy
na miejscu
-tak tylko mała coś nie zadowolona
-nie przejmuj się da sobie rade
-mamo tato idę się przejść
-ok tylko się nie zgub
Mama myśli że jestem małą dziewczynką
a mam 16 lat
paczcie nowa na naszym osiedlu ja do niej idę
-Hej
-Cześć?
-jak masz na imię
-Lauren a ty
-Ja Payton
-Fajnie, jestem tu nowa i nikogo nie znam
-Oprowadzę cie po okolicy chcesz
-No pewnie
Lauren z Pauton poszły zwiedzać okolice po drodze
wpadły na Justina
-O hej Payton
-Cześć Justin to jest nowa dziewczyna na naszym osiedlu
-cześć jestem Justin a ty
-Hej ja jestem Lauren jestem tu nowa
-Na razie jutro się spotkamy idę do Channel -To pa -cześć
-O przystojny ma dziewczynę
-tak Channel nie lubimy jej ale jesteśmy zgrana paczką
teraz ty będziesz razem z nami
-to fajnie
-dobra choć dalej
-ok a ty masz chłopaka
-ja tak Danny się nazywa
-aha ja też mam chłopaka Christiana
-ale tu nie mieszka a właśnie miałam do niego zadzwonić
-to dzwoń
Lauren dzwoni i rozmawia z Christianem
-cześć
-czego chcesz
-miałam do ciebie zadzwonić jestem już na miejscu
-dlaczego mi nie powiedziałaś ze się wyprowadzasz
nic nie wiedziałem
-Kiedy miałam ci powiedzieć jak nie miałam czasu
-no właśnie nie miałaś czasu nawet dla mnie
-muszę kończyć pa Lauren
-cześć
-i co tam jesteś zła na niego
-nie on na mnie bo mu nie powiedziałam że się
wyprowadzam
-Odprowadzę cie do domu bo muszę już iść
-ok
Lauren z Payton idom do domu
-to pa do jutra zadzwonię do ciebie
-pa pa
-mamo jestem już w domu idę się rozpakowywać
-i jak tam było poznałaś kogoś
-tak poznałam Payton i Justina
jutro idę z Payton do kina
-to fajnie
- a gdzie tata musi mi powiesić półkę
-tata pojechał do miasta za godzinę będzie
-aha ok to ja idę się przespać
Lauren poszła spać tata pojechał do miasta a mama ?
-o jesteś już kochanie masz powiesić półkę Lauren w pokoju
-dobrze jutro idę spać jestem zmęczony
-ja też dobranoc.
czwartek, 16 września 2010
1.Rozdział - Przeprowadzka
-Wstawaj Lauren zaraz jedziemy
-Nie chcę tam jechać
-Nie denerwuj mnie Wstawaj !
-No dobra już wstaje
-Wstawaj i się pakuj
Co ja tam weznę ?
kupie sobie nowe ciuchy ale
jak narazie muszę spakować stare ciuchy
-Jesteś już gotowa zaraz jedziemy
-Już idę idę
Dzisiaj się wyprowadzam stracę kolegów
i koleżanki a to nie są moje marzenia
no ale ...
-mamo idę do Jessiki pożegnać się
-dobrze ale wracaj szybko bo zaraz jedziemy
-dobrze nara.
Lauren poszła do Jessiki a w tym czasie przyszedł
do niej Christian dzwoni do drzwi mama Lauren otwiera mu drzwi
-Dzień dobry
-Dzień dobry
-jest Lauren
-przykro mi wyszła właśnie do Jessiki
-a kiedy będzie ?
-nie mam pojęcia ale niedługo bo zaraz jedziemy
-Gdzie?
-Lauren Ci nie powiedziała wyprowadzamy się
-nic nie wiedziałem szkoda
to ja już pójdę nie przeszkadzam do widzenia
-Do widzenia
Jak Lauren mogła mi nic nie powiedzieć o przeprowadce
w tym samym czasie Lauren jest już u Jessiki
dzwoni do drzwi
-Dzień dobry jest Jessika
-Dzień dobry jest wejdz
-cześć Jessi przyszłam się pożegnać
-już jedziesz
-tak wyprowadzam się
nikogo tam nie znam nie wiem jak to będzie
no ale nic muszę już iść mama się denerwuje
-pa pa
-no cześć
Lauren wraca do domu i po drodze spotyka Christiana
-cześć byłeś u mnie?
-tak byłem ale twoja mama powiedziała że jesteś u Jessiki
poszłaś się pożegnać
-przepraszam ze ci nie powiedziałam zadzwonię
do ciebie bo się spieszę do domu.
-cześć mamuś już jestem
-jedziemy wez swoje rzeczy
-ok
Lauren poszła wziąć swoje rzeczy a jej rodzice poszli do samochodu
-idę
Lauren weszła do samochody i odjechali
-Nie chcę tam jechać
-Nie denerwuj mnie Wstawaj !
-No dobra już wstaje
-Wstawaj i się pakuj
Co ja tam weznę ?
kupie sobie nowe ciuchy ale
jak narazie muszę spakować stare ciuchy
-Jesteś już gotowa zaraz jedziemy
-Już idę idę
Dzisiaj się wyprowadzam stracę kolegów
i koleżanki a to nie są moje marzenia
no ale ...
-mamo idę do Jessiki pożegnać się
-dobrze ale wracaj szybko bo zaraz jedziemy
-dobrze nara.
Lauren poszła do Jessiki a w tym czasie przyszedł
do niej Christian dzwoni do drzwi mama Lauren otwiera mu drzwi
-Dzień dobry
-Dzień dobry
-jest Lauren
-przykro mi wyszła właśnie do Jessiki
-a kiedy będzie ?
-nie mam pojęcia ale niedługo bo zaraz jedziemy
-Gdzie?
-Lauren Ci nie powiedziała wyprowadzamy się
-nic nie wiedziałem szkoda
to ja już pójdę nie przeszkadzam do widzenia
-Do widzenia
Jak Lauren mogła mi nic nie powiedzieć o przeprowadce
w tym samym czasie Lauren jest już u Jessiki
dzwoni do drzwi
-Dzień dobry jest Jessika
-Dzień dobry jest wejdz
-cześć Jessi przyszłam się pożegnać
-już jedziesz
-tak wyprowadzam się
nikogo tam nie znam nie wiem jak to będzie
no ale nic muszę już iść mama się denerwuje
-pa pa
-no cześć
Lauren wraca do domu i po drodze spotyka Christiana
-cześć byłeś u mnie?
-tak byłem ale twoja mama powiedziała że jesteś u Jessiki
poszłaś się pożegnać
-przepraszam ze ci nie powiedziałam zadzwonię
do ciebie bo się spieszę do domu.
-cześć mamuś już jestem
-jedziemy wez swoje rzeczy
-ok
Lauren poszła wziąć swoje rzeczy a jej rodzice poszli do samochodu
-idę
Lauren weszła do samochody i odjechali
Subskrybuj:
Posty (Atom)
